DRESSLINK

12:21

Hej kochani! Jak wicie, a może i nie, za tydzień mam już egzaminy gimnazjalne. Większość mojego czasu zajmuje mi przygotowanie do nich i różnego rodzaju powtórki. Jednak blog nie może stać pusty przez tak długi czas, dlatego mam na dziś krótki post, w którym będę się chciała z Wami podzielić zawartością paczki od Dresslink. Nie będę ukrywać, że byłoby mi miło, gdybyście poklikali w zamieszczone przeze mnie linki :)
DRESSLINK

Pierwsza rzecz, którą zamówiłam to lawendowa spódniczka - "tennis skirt". Są one bardzo popularne na portalach społecznościowych, a ta zachęciła mnie, ponieważ ma śliczny kolor, który osobiście uwielbiam. Co do rozmiaru to jest idealny (dobra rada, żeby zawsze brać rzecz o rozmiar większą, np. jeśli nosisz rozmiar S to zamów M - to da ci gwarancję, że wszystko będzie dobre). Mnie sięga do mniej więcej połową ud. Materiał spódniczki jest sztuczny, ale miły w dotyku i łatwy do prasowania (sama się o tym przekonałam). Jedynym minusem był brak wycięcia na guzik, ale temu szybko można zaradzić. Plusem jest cena - była bardzo niska - $4,80, ale zakup w 100% się opłacał. 

KLIK


Drugim zakupem była pomadka do ust "M.A.C". Jest to oczywiście podróba, jednak jej jakość nie jest najgorsza. Jeśli chodzi o opakowanie to dla kogoś, kto się na tym nie zna (mnie) - jest ona identyczna do prawdziwej szminki. Kolor, który wybrałam to M.A.C Red, czyli krwista czerwień. Pomadka utrzymuje się dosyć długo, jak na tak tani ($1,56) produkt - 2/3h. Jeśli chodzi o składniki, z których była wykonana, to nie muszą być najgorsze - usta mi nie odpadły... Jeszcze ;)

KLIK


Trzecim produktem jest słynna czarna maseczka typu "peel off". W Internecie jest wiele recenzji tego produktu, więc dlaczego by nie spróbować. Użyłam jej raz, ale efekt był zauważalny, bo wszystkie pory na moim nosie były oczyszczone. Jednak maseczka bardzo brudzi, a jak ja mówię, że brudzi bardzo, to znaczy, że jest serio BARDZO. Ciężko ją zmyć z rąk i z rzeczy, lecz ważny jest efekt. Jestem z niej bardzo zadowolona. Jej cena to $2,08 za 60 ml - kolejna bardzo niska kwota. Warto!

KLIK


Czwarta rzecz to papierowe pilniczki do paznokci. Zamówiłam je, ponieważ one się zawsze przydają, a miałam do zużycie jeszcze pewną kwotę. Są one bardzo tanie (jak wszystkie te produkty) - za 10 sztuk płacimy tylko $1. Jeśli chodzi o ich ziarnistość to jest bardzo dobra - są, jak normalne pilniki. 

KLIK


Ostatnim produktem jest zestaw trzech pędzli - Real Techniques. Jest to kolejna "znana firma". Od paru dziewczyn na YouTube słyszałam, że są to oryginalne pędzle, ponieważ wszystkie są produkowane w Chinach. Wspierałam się opinią Karoliny ze StylizacjeTv, która podobnie, jak ja uznała, że pędzle mogą być oryginalne, ponieważ są kupowane "prosto od producenta". W zestawie mamy pędzel do cieni, do podkładu i wielofunkcyjny - do pudru, rozświetlacza, itp. Te same produkty są dostępne w sklepach za około 100 złotych, a na Dresslink płacimy za nie tylko $4,91. Różnica w cenie jest znaczna, jakoś rewelacyjna, a co najważniejsze nie "pachną chińszczyzną". 

KLIK


To już wszystko z mojego zamówienia. Mam nadzieję, że taki rodzaj posta Wam się podobał. Zapraszam Was na moje social media:
Instagram -  zozolekk
Snapchat -   princess-blog
YT-   zozolekk

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Poklikałam Ci wszystko, super post z mini recenzją :) Mam nadzieję, że tez kiedys mi poklikasz :D
    http://allegiant997.blogspot.com/2016/04/marcowanie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ta maseczka na twarz, z chęcią sama bym spróbowałam, jednak pewnie trochę bym się bała, że nie zmyje jej z twarzy? :D Poklikane !
    clauditta-blog.blogspot.dk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha maseczkę sie bardziej zdejmuje w całości :* a cieżko schodzi z rąk i umywalki zwłaszcza :p

      Usuń
  3. ja bym taki pilniczek chciała
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne rzeczy ;)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czarną maseczkę do twarzy ''Pilaten'' posiadam- nie polecam ;(
    Przez nią moja cera była w tragicznym stanie.. Pełno ''nieprzyjaciół''..
    Pozdrawiam ;** Śliczna spódniczka <3

    I zapraszam do siebie -->

    http://nigdy-nie-dorastac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie "Pilaten" działa akurat bardzo dobrze i na szczęście nie zostawia nieprzyjaciół <3

      Usuń
  6. Słyszałam, że tą maseczkę można zrobić samemu w domu :)
    klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. No matter if you have chosen the right dress clavonna glamorous dresses cheap canada reviews for your event or simply have an inquiry about our collections or retailers,clavonna dresses 80 polyester reviews please do not hesitate to contact our team.clavonna wedding dresses 500 or less reviews

    OdpowiedzUsuń